Młodzi piłkarze ( mistrzostwa świata do 20 lat) pokonali na wstępie Brazylijczyków. Bomba, fakt! Z tym, że proponuję pamiętać, iż porównania tego sukcesu z tym, jak to kiedyś drużyna Kazimierza Górskiego dała sobie radę z brazylijskim rywalem – ma sens ograniczony. Z dwóch powodów. Po pierwsze- młodzież to nie seniorzy, różnice w klasie bywają ogromne; do tego turniej trwa, więc sumować przyjdzie później. Po drugie- dobrze pamiętać, że w piłce młodzieżowej od lat miewamy wiele sukcesów. Można nawet mówić o regule. Nie byli więc wprawdzie młodzi rodacy w sytuacji faworyta na starcie spotkania z Brazylijczykami, ale nie byli tez z góry skazani na pożarcie, jak paru mi chce wmówić. I znów okazało się, że młodzież mamy znakomitą. Jeśli grając tak długo w „10” potrafi się obronić nikłe prowadzenie; jeśli się prezentuje futbol bardziej dojrzały taktycznie i wcale nie gorszy technicznie, to tylko znajduję potwierdzenie, że … jest na kim budować solidną piłkę seniorską. Właśnie bliższą seniorskiej brazylijskiej. I tu odżywa pytanie-problem: a dlaczegóż to nie możemy wreszcie opanować sztuki wykorzystywania takiego potencjału? Jako obowiązującej tradycyjnie reguły!? Kto powie, że nie mam racji, temu zadam pytanie: a jakie kariery w wielkiej piłce zrobili nasi srebrni medaliści ( Barcelona- 1992)? W porównaniu nie tylko z Hiszpanami, z którymi przegrali finał, lecz też z tymi, którzy znaleźli się w pokonanym polu? A przecież był to też wielki turniej młodzieżowy! Może teraz, przy pomocy Beenhakkera uda się zacząć regułę zmieniać; jak wcześniej kartę Górski odwrócił. Bo on budował na na fundamencie sukcesów młodzieżowych.
Siatkarze znów 2 razy pokonali Bułgarów, 12 kolejnych zwycięstw, każde w świetnym stylu. Pojętni uczniowie zaczynają pretendować do roli nauczycieli? Za wcześnie na to, i zresztą w ogóle dążenie do nowej roli byłoby błędem. ONI wciąż mają się czego uczyć. I robią wrażenie, że dobrze to wiedzą. Niech tak zostanie.Czyli - „po prostu”- tak trzymać!poniedziałek, 22 marca 2010
Licznik odwiedzin: 177510
| « lipiec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
jako dziennikarz ( sportowy)- przez "ładnych parę lat"- nie widzę powodu do zachowania dzisiejszej refleksji dla siebie. "Echa wydarzeń" - to kontynuacja felietonu dawniej prowadzonego.
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: