Kali RP Anno Domini 2007…? Nastrój wakacyjny sprzyja żartowaniu, więc pożartuję. Ale- na poważnie, bo mało w tym do śmiechu. Zbitka wiadomości ( gazety, TV, radio, sieć) z jednego tylko dnia. Aresztowano dwóch dyrektorów Centralnego Ośrodka Sportu. Ten administruje siecią centrów sportowych, buduje, obraca kolosalnymi pieniędzmi. W tle zarzut przekupstwa, stawia go CBA. Premier zapowiada męską rozmowę z ministrem Tomaszem Lipcem, bo przecież ministerstwo sportu to władza zwierzchnia COS-u. Pamięć podpowiada, że zarzuty korupcyjne wobec środowiska piłkarskiego legły nie tak dawno u podstaw decyzji ministra Lipca o zawieszeniu zarządu PZPN. Teza: władza zwierzchnia bierze odpowiedzialność także za ludzi i zjawiska „niżej położone”. Zawieszenie i kurator spowodowały perypetie międzynarodowe i gdyby nie udana mediacja Dużego Pałacu nie wiadomo jakby się to skończyło. Ale dzięki mądrej mediacji skończyło się nieźle. Inna to jednak bajka niż ta, wakacyjna.
Premier wezwał, już są echa wezwania. Opozycja- głośno, że minister powinien zostać zdymisjonowany, bo przecież zdarzyło się to na jego podwórku. Ważny kolega z rządu, też minister- że dymisja nie powinna wchodzić w rachubę, bo przecież trudno by przełożony był karany za występki podwładnych.W tym samym dniu, w którym padły te krańcowe opinie, minister edukacji ogłosił spis lektur. Obowiązkowych i do wyboru. Wśród dzieł obowiązkowych dla każdego ucznia jest m.in. sienkiewiczowskie „W pustyni i w puszczy”. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi, tam właśnie występuje Kali, jako symbol pewnej postawy. Że zły uczynek- jeśli ktoś ukradnie Kalemu krowę, a dobry- jeśli ukradnie Kali… MEN-owska aluzja do wokółsportowego „obrazka”?
piątek, 19 marca 2010
Licznik odwiedzin: 157179
| « lipiec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
jako dziennikarz ( sportowy)- przez "ładnych parę lat"- nie widzę powodu do zachowania dzisiejszej refleksji dla siebie. "Echa wydarzeń" - to kontynuacja felietonu dawniej prowadzonego.
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: