Echa Wydarzeń

Cytaty

ECHA WYDARZEŃ: Miałem sąsiada- m.in. wielkiego fana sportu. Głosił mało popularną dziś teorię. Że wprawdzie by się sport upowszechnił i rozwijał – potrzebna jest kasa, ale przychodzi punkt, od którego nadmiar pieniędzy rozwój hamuje oraz ludzi psuje.

 Tak uważał zaszokowany sumami, jakie interesują piłkarzy, tenisistów, ringowych zabijaków itp. I mówił mi uparcie, że źle jest, jeśli noblista-wynalazca, dobrodziej ludzkości jest pariasem wobec kopacza. Często nawet przeciętnego. Głowa a „główka”…

 Sprzeczałem się mówiąc, że taki jest jeden ze znaków czasów ( w ogóle, nie tylko w sporcie), a od kiedy kopanie, bicie, bieganie ze skakaniem jawnie stało się zawodem a ludziska chcą płacić za widowiska- trudno wydziwiać. Choć jakoś regulować trzeba, a od tego są – rozsadek z fiskusem. I w ogóle jasne reguły interesu. I że co innego kieszeń i portfel sportowca – producenta adrenaliny i podstawowego wykonawcy widowiska, w pewnym sensie jego trenera oraz osób wspomagających, co innego wciąż rosnąca grupa, która wspaniale żyjących, a mało w sporcie „  produkujących”.

 Te pieniądze pod stołem, przy okazji, brane na boku- by np. sponsorowi coś zwrócić w formie darmowej wycieczki na mistrzostwa lub igrzyska, niue dziwne czasem? Rewanż dany  sponsorowi, oddamuy trochę wkładu, ale tylko trochę. Decydentowi, bo będzie sprzyjał, a może… nie przeszkadzał… Tu ja też widzę zamazywanie norm i metodę samo kształtowania się szkodliwego rentierstwa. Na które „pracują” kolejne pokolenia sportowców… W pocie czoła...

  Często rozstawaliśmy się z Wacławem w zgodzie, lecz… zostając przy swoich zdaniach. Przynajmniej częściowo. Dziś trudniej byłoby dzielić problem na część „usprawiedliwioną” i „wykoślawioną”.

 Gdy mamy problem siatkówki- wspaniałej sportowo, ale z zaaresztowanymi czołowymi działaczami ( zarzut o korupcję) oraz resztą grona zarządzającego, które chętniej czeka niż reaguje. Gdy MKOl miał problem z podejrzeniami o handel głosami w kwestii przyznania praw olimpijskich.

 GdyCytat: „FIFA złożyła przed szwajcarskim wymiarem sprawiedliwości wniosek o przeprowadzenie śledztwa w sprawie swoich podejrzeń odnośnie uczciwości wyboru gospodarza MŚ 2018 i 2022. Chodzi przede wszystkim o międzynarodowe przelewy na konta osób mających wpływ na ostateczne decyzje w sprawie obu mundiali.”

Gdy, to świeżo z Francji: „Prezes Olympique Marsylia został aresztowany w związku z nieprawidłowościami przy transferze Andre-Pierre'a Gignaca w 2010 roku. We wtorek zatrzymano również, ale nie w tej sprawie, szefów innych klubów piłkarskich: Caen i Nimes.”…

 I tak dalej. Bez kasy nie ma rozwoju, z kasą we mgle- bywa różnie…

 Z aren:

 Kliczko młodszy znów zarobił kolosalne pieniądze i łatwo obronił pozycję Wprawdzie rywal dziamgolił coś o klice, ale… na ringu to kilka razy zapoznał się z matą, aż wreszcie przegrał przez nokaut w 5 rundzie. Może sobie gadać. Nasi mistrzowie też często szpanują w słowach…

 Piłkarze przed udaniem się „ w sen zimowy” zremisowali 2: 2 z cenionymi Szwajcarami. Dobry meczyk.

 Odwołam się do red. Tomka Zimocha, tak recenzuje mecz oraz sytuację:

„ Chciało się oglądać. Nawet VIPy nie przesiadywały długo przy "cateringowych stołach". Polska potrafi grać interesująco! Polska piłka przestała być do ziewania! Stała się do lubienia! Przez wszystkich. Także malkontentów....z'

 Bardzo życzliwie, prawda? Cóż, sport zawsze kocha optymizm… I niech się ten kierunek rozwija. Także po pobudce kończącej sen zimowy reprezentacji…

 Dalej. Były mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów. Bez polskiego medalu! Prysznic. Nie tak to drzewiej bywało...

 Związek nie schował głowy w piasek. Zdania ze strony PZPC:

„   Pierwsze podejście polskich ciężarów po kwalifikacje olimpijskie nie wypadło tak jak chcieliśmy. Po mistrzostwach świata w Ałmatach panowie mają 4 miejsca olimpijskie, panie – żadnego. Trzeba zrobić wszystko, by to zmienić… Niedosyt pozostał, oczywiście smutno nam, że po 9 latach, nasze ekipy ponownie wracają do domu bez żadnego medalu. Ale nie z takich opresji wychodziła nasza dyscyplina.”

 Mnie też przykro, nawet głupio. I gdzieś w tle ten smrodek dopingowy

 Jak wklejki, to wkleję jeszcze coś. Pan trener piłkarski Janusz Wójcik ( po drodze życiowej jeszcze poseł), napisał ( może podyktował) książkę.

 Red. Stefan Szczepłek, który zawsze był bliźnim życzliwy, i bartdzo Go wciąż szanuję, tak skomentował: „Cwaniactwo warszawskie moze miec sympatyczna twarz Franka Dolasa, ktory "rozpetal II wojne swiatowa", ale w przypadku Wójcika mozemy mowic o warszawiaku, ktoremu dlugo sie wydawalo, ze jest cwaniakiem, az zostal frajerem.”

 Podobno w tej książce autor stawia kolegom „po piłce” wiele zarzutów oraz opisuje sytuacje zakulisowo sensacyjne. Ciekawe, czy dodał, że niedawno znalazł się w gronie skazanych za … udział w korupcji?  Donoszę, panie kierowniku? Kończę cytowanie. Tak jakoś tym razem wyszło, że posłużyłem się tylekroć mądrościami innych....