Echa Wydarzeń

Brudnawa... czysta gra

ECHA WYDARZEŃ: Skoczków posłaliśmy do Japonii. Jak mawiają żargonem narciarskim „śladem, który założył” Wojciech Fortuna. On przecież otworzył nam złotą olimpijską listę. Będąc wówczas- przypomnę- sensacyjną niespodzianką- gdyby nie dziennikarska presja w ogóle by na igrzyska nie pojechał; teraz – polscy skoczkowie na nartach z reguły należą do grupy sportową klasą faworyzowanych.

 Kamil Stoch), ale także- jego koledzy. Skaczą jak natchnieni. Nowa, dobra jakość! DRUŻYNA! Jeden za wszystkich … itd.

 Maciej Kot mocno to w pierwszym japońskim konkursie podkreśli. Pierwszy raz w takich zawodach wdrapał się na najwyższe miejsce podium. Współzwyciężył, musieli zagrać dwa hymny… Potem z przyjemnością słuchałem, jak udzielał wywiadu. Płynnie, po angielsku..Nowe pokolenie- zawodowców dobrze wykształconych.

 Radować się, i nam staruchom brać od młodych trochę przykładu. Proszę polityków, parlamentarzystów, dużej części ministrów, pewnie prezesów oraz wice… I tak dalej… Jakże jednak wciąż nie zawsze starszy i metryką niby bardziej doświadczony w sensie nowoczesności i znajomości świata jest przed młodym…

 Konkursy w Japonii, przed mistrzostwami świata bywają różnie komentowane. Bywało, że się tam zostawiało wyż sportowej dyspozycji. Bo różnica czasu, aklimatyzacja, adaptacja ( fachmani mówią, że godzina na zegarze to dzień pobytu, żeby organizm przystosować), a kalendarza nie popędzisz… Ale z drugiej strony-żeby zachować wysokie lokaty w światowych lokatach wszędzie i zawsze trzeba walczyć o punkty, więc…

 Ja tam jednak jestem optymistą- kto u szczytu dyspozycji- da sobie radę w każdej sytuacji, a pan Kamil z panem Maciejem i kolegami idą przecież „ za ciosem”…

  … Pani Joasia Jóźwik (…ówna?) przebiegła 800 metrów w hali poniżej dwóch minut. „Wynikiem 1.59,29 ustanowiła halowy rekord Polski. To najlepszy w tym sezonie czas na świecie. Poprzedni najlepszy rezultat należał do Lidii Chojeckiej, która 18 lat temu w Birmingham uzyskała 1.59,99.” Pani Asia ukochała zwyciężanie. Do tego- taka ładna…  W ogóle zimą w halach lataj nam jaskółki obiecujące świetny sezon na powietrzu…

 … Piłka razy trzy: 

 A) Zbigniew Boniek chce wziąć udział we współrządzeniu UEFA. Słusznie. Prezes PZPN, fachowiec, dobrze go znają, człowiek wymowny w kilku językach; wciąż głodny popularności i sukcesu. Czasem się z nim nie zgadzam, czasem mnie irytuje tezą nadto pijarowską- na błysk nie na rację. ale doceniam, Niech kandyduje, i niech go wybiorą…

 B) FIFA ogłosiła kolejny ranking. Mamy reprezentację na 14 miejscu w świecie- tak jeszcze nie było. „Polska jest notowana najwyżej ze wszystkich zespołów jej grupy eliminacyjnej MŚ 2018. 40. miejsce zajmuje Rumunia, 49. jest Dania, 64. - Czarnogóra, 82. - Armenia, 96. - Kazachstan.” … „ "Biało-czerwoni" systematycznie pną się w górę rankingu, odkąd selekcjonerem został Adam Nawałka. Przejmował on kadrę na 69. miejscu na świecie. Po Euro 2016 Orły awansowały na 16 miejsce…”

 Czyli- źle nie jest, jest dobrze. Ale nie dajmy się zagłaskać oraz uśpić…

 C) Policja ogłosiła raport o piłce. „ W sumie na realizację zadań związanych z zabezpieczeniem meczów piłki nożnej w rundzie jesiennej policja przeznaczyła 18 mln 239 tysięcy złotych. W tej kwocie jest 3 mln 635 tysięcy złotych, jakie wydano na zabezpieczenie przejazdów… ” …Tylko w rundzie jesiennej policja angażowała do zabezpieczenia przejazdu kibiców na mecze ponad 39 tysięcy funkcjonariuszy. W tym 34 tysiące skierowano do ochrony transportu samochodowego, pozostali - ponad 5 tysięcy - nadzorowali przejazd koleją.”…

 Porządek musi kosztować- jasne. Ale liczyć trzeba. Zwłaszcza, jeśli rachunki płaci podatnik. I dobrze jest czasem środowisku piłkarskiemu przypomnieć, że nie tylko jest tak zamożny graniem, transmisjami, reklamami, lecz także naszymi złotówkami. Nie tylko za bilety. Także za sprawą budowania piłce stadionów, orlików oraz finansowania ochrony meczów oraz bliźnich…

 … Doping- temat wciąż jak rzeka. Rwąca. Niestety, i nie na chwałę czystej gry.

Biathlonista nie chciał stanąć na podium, bo obok miał stać ten, kto karę dopingową odcierpiał. Sławna biegaczka na nartach, ma 13-miesięczną dyskwalifikację i… „ w dalszym ciągu czuję się źle i uważam 13 miesięcy kary za stosowanie maści do ust podanej przez lekarza za niesprawiedliwe”.

 „ Decyzją Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) Rosjanka Maria Sawinowa straciła wszystkie medale wywalczone w biegu na 800 m od 26 lipca 2010 do 19 sierpnia 2013 roku. Lekkoatletka, u której wykryto doping, musi oddać m.in. olimpijskie złoto z Londynu.”

 Nasz ciężarowiec Tomasz Z otrzyma brąz olimpijski. W Londynie był 9, ale sześciu przed nim okazało się „pod dopingiem”.

 Ten bilans w połączeniu, z faktem, że ów „trochę sztuczny medalista” nie stanął do rywalizacji w Rio, bo i jemu zarzucono doping ( teraz „pod karą”) - właściwie sugeruje, by podnoszeniu ciężarów odebrać prawa olimpijskie. Przynajmniej czasowo zawiesić, by sztuczność przestała gonić sztuczność… Przynajmniej na trochę...