Echa Wydarzeń

Gol...wirtualny

ECHA WYDARZEŃ: Pobawmy się najpierw  piłką… Pomijając warszawską przedmeczową, knajpianą awanturkę…

 X Legia bezbramkowo zremisowała z holenderskim Ajaxem. U siebie, więc w rewanżu może być trudniej.

 Widziałem dwie „legie cudzoziemskie”- jak to w dzisiejszej piłce. Z tym, że „warszawska” miała jakby inne metryki- w cv „dorosłość”, u gości „młodzieńczość”. Nie ten Ajax, co kiedyś, ale jednak wciąż Ajax- szkolący i nabywający młodzież, taki junacki graniu… W Warszawie nie miał szczęścia. Zdobył gola, ale sędzia nie raczył zauważyć.

 Słusznie trener Legii- Jacek Magiera, rzekł po meczu: „Czy po strzale Klaassena powinien być gol? Widziałem z ławki, a to zbyt daleko, by ocenić, czy piłka przekroczyła linię bramkową. Jest sześciu sędziów, którzy decydują. Jeśli piłka przekroczyła linię bramkową, to powinien być gol – skomentował”

 Ona jedna. Ich- sędziów- tylu, każdy opłacany nienajgorzej, a gol był, i równocześnie go nie było… A tak się broni futbol przed kamerą…

Uśmiechnijmy się w tym miejscu. Dawny piłkarz, teraz uznany szkoleniowiec Mirosław Tłokiński pisze o piłce w Internecie. Bywa złośliwy. „: Rodzynkami z serii Muppet Show były jak zwykle komentatorzy : - 12 minuta – „ Widzimy nastawienie Legii czyli : Poznajemy temperaturę meczu, zobaczymy, co się będzie dziać i potem zagramy ofensywnie” – p. Żewłakow - 14 minuta – „Taktyka Legii to oddanie inicjatywy Ajaxowi, czekanie na błąd i skontrowanie przeciwnika. Dobrze to realizują ” – red. Szpakowski”

 Nie wyzłośliwiam się, raczej życzliwie uśmiecham. Ale… coś w tym jest. Na „swoją” piłkę często patrzymy jakby jednym okiem, a dobrze jest włączyć oba…

X W Lidze Mistrzów bomba. Francuski PSG nalał przesławną Barcelonę aż 4:0. Bo- jak mawiać zwykł niezapomniany Pan Kazimierz: „Piłka jest okrągła, a bramki są dwie”… Towarzystwo w elicie tak wytrenowane i wyszkolone, że faworyci wprawdzie wciąż są, ale czasem po to, by wziąć bańki…

 X Robert Lewandowski znów w niemieckiej lidze strzelił gola.

 Wypisy: „ Polak wszedł na boisko w 61. minucie przy stanie 0-1 i w 96. minucie strzelił gola na wagę remisu. Był to jego 137. gol w Bundeslidze, dzięki czemu zrównał się z niemiecką legendą futbolu - Uwe Seelerem… Lewandowski jest 18. na liście strzelców wszech czasów. Na czele klasyfikacji jest Gerd Mueller, który w latach 1965-1979 strzelił dla Bayernu Monachium 365 goli w 427 meczach. Mueller jest jedynym snajperem w czołowej pięćdziesiątce rankingu, który może wykazać się lepszą skutecznością - 0,85 gola na mecz (w przypadku Polaka 0,64)… „

 Ładne, prawda? Ależ nam sportowo rozkwitł Pan Robert! I radość sprawia ogromną. Dobrze jednak, zostając w nastroju zachwytu pamiętać, że kiedyś rodzime kluby jednak się o niego nie biły, a talent rozwinął się dopiero „ w wielkim świecie”, jakby potwierdzając tezę, że nasza dojrzewalnia jest wciąż kiepskiej jakości. No, a talent sportowy i siłą pragnień oraz woli Pana Roberta tak ogromne, że samorodek stał się mistrzem…

 Będę sprawiedliwy- Zbigniew Boniek bardzo się dopomina o system szkolenia piłkarskiej młodzieży. Podkreśla, że kiedyś ważną fazę stanowiło tzw. podwórko, gra „po szkole”, dla zabawy; do klubów przychodzili młodziankowie już jakoś „ułożeni”; dziś „podwórka” – w sensie futbolowym nie ma, więc … trzeba stworzyć nowy system.

 A piłka powinna mieć za co. Boniek np. wyliczył, że w ciągu ostatnich 15 lat na świecie przeprowadzono transfery międzynarodowe za około... 32 miliardy euro. Coś z tego mają mieć kluby transferujące -pięć procent każdej międzynarodowej transakcji powinno zostać przekazane w ramach tzw. solidarity. Jako wynagrodzenie dla małych klubów, które miały największy wpływ na wyszkolenie zawodnika w młodości, ale często są to pieniądze wirtualne…

 Cytat:Skala zjawiska pt. „Co mnie obchodzi jakiś mały klubik” jest porażająca, a dla nas Polaków to o tyle istotne, że to my szkolimy dla innych – to się nie zmienia i nie zmieni. Ktokolwiek pokaże się w polskiej lidze, zostanie prędzej czy później podkupiony.”

 O rany, ale pieniądze, ale system, ale rezerwy, ile kantu w międzynarodowej praktyce szablonu „kupno-sprzedaż”…?! Czyli- zamożność niebywała, ale w pewnej mierze jednak pozorna. 

 Podobnie jak u nas, z system Orlików, które miały zaprocentować powszechnym rozwojem sportu, ale…

 „ Od wybudowania pierwszych Orlików mija już 8-9 lat, tymczasem czas użytkowania poliuretanowych nawierzchni wynosi (według producentów) 5-8 lat. W przypadku sztucznej murawy okres ten wynosi ok 10-12 lat. Po tym zalecana jest wymiana. Ministerstwo Sportu poinformowało, że „nie przewiduje oddzielnego programu na modernizację kompleksów typu Orlik”. Nawierzchnia jest najdroższym elementem całego Orlika, więc jej wymiana będzie ogromnym obciążeniem dla skromnego budżetu samorządów.”…

 Wyznam, że nie pojmuję, jak można pozwalać na powolne upadanie systemu stworzonego przez administrację oraz podatnika ( bezpośrednio, pośrednio) tylko dlatego, że krajem u źródeł akcji administrował ktoś inny?! To tak, jakby dawny sukces „stefanopaszczykowych” Uczniowskich Klubów Sportowych, które rozwinęły się niebywale zamiast traktować jako przyczółek do rozwinięcia – uznać za relikt czasu minionego i samemu „coś” zaczynać od nowa. Jakby wcześniej nic nie było i niczego nie stworzono.

 To nasze „ teraz my” oraz „od zera” biorę za kalectwo historyczne i rozrzutność w gospodarowaniu środkami. A tak dziś jakoś „Orliki”, samorządy, PZPN, Boniek kandydujący do władz UEFA, ministerstwo, gaworzenie o sporcie dzieci i młodzieży skojarzyły mi się w jednym nurcie. Przepraszam!