Echa Wydarzeń

Rzut za 3 punkty

ECHA WYDARZEŃ: Andrzej Pstrokoński napisał i wydał książkę.

 Kilkaset stron opowieści o sporcie i życiu. Świetny koszykarz; w skali międzynarodowej; olimpijczyk, pułkownik, trener, działacz. Człowiek zawsze, - jak widać po dziś- bardzo aktywny. Metryka-metryką, zdrowie- zdrowiem, ale pasja wciąż taka sama…

 Czytałem w rękopisie. Bardzo zajmujące. Zarówno przez to, o czym napisane, jak – w sposobie opisu. Dla mnie „rzut za trzy punkty”. I trochę osobistej satysfakcji ( w odległym tle), bo wraz z radiowcem Tomaszem Zimochem oraz sławnym reżyserem Jerzym Antczakiem namawialiśmy Andrzeja by wspomnień nie zostawił sobie… Zresztą napisał o nas w tej wersji wstępu, który czytałem; może w książce zostawił…

 A sportowi też to wyjdzie na dobre, bo ludziska zobaczą, że ich idole nie samym skakaniem, rzucaniem, kopaniem żyją, lecz patrzą, widzą, czują, potrafią się dzielić przeżyciem… Brawo „Pstroka”!

 Marit Bjoergen w biegu na 10 km techniką klasyczną odniosła 106. zwycięstwo  w zawodach Pucharu Świata. Bjoergen umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji największej liczby pucharowych zwycięstw we wszystkich sportach narciarskich. Od roku 1999 po dziś.

Wielka, jak w naszym, polskim wymiarze dr Justyna Kowalczyk- 13 w tej bardzo prestiżowej klasyfikacji „zimy”, z 50 zwycięstwami od roku 2007. Są TAM jeszcze – Adam Małysz,39 zwycięstw, Kamil Stoch- 21…

 Z tym, że Marit i Kamil jeszcze mogą wygrywać, bo startują – nadal jako współfaworyci, a uparta Pani Justysia też wciąż ma ochotę odebrać Bjoergen trochę z planowanych zdobyczy.

 Warte podkreślenia, że świetna na nartach jako panienka- Marit jest równie znakomita jako młoda mama. Kolejny przykład, że damom-mistrzyniom sportu wcale macierzyństwo kariery nie zakłóca. Bjorgen, jak kiedyś Irena Szewińska. Jako mama Andrzeja ( potem siatkarz znakomity, dziś wiceprezydent Częstochowy i parlamentarzysta) takim wynikiem pokonała olimpijskie rywalki w Montrealu, że po dziś ma rekord Polski na 400 metrów…

  Piłka, czyli u nas Legia, bo przecież reprezentacja  zbiera siły. Legia- najbogatsza, wciąż kupująca; podobno wewnętrznie targana sporami współwłaścicielskimi, ale ponoć strony doszły do porozumienia. Z Ajaxem dość szczęśliwy remis, więc rewanż sprawą otwartą, ale… Ale równocześnie widać, że drużyna nie jest tak mocna by utrzymywać równy rytm dobrego grania. Za wysiłek włożony w mecz z Ajaxem przyszło zapłacić łatwą porażką z Ruchem, i to na swoim boisku. A przecież drużyna z Chorzowa jakże dziś jest odległa od Ruchu przeszłości; teraz walczy o utrzymanie się w stawce.

 Ciekawe, jak z tą Legią będzie- przyjdzie przebudzenie? Czy zostanie stawka gry o mistrzostwo klubowego podwórka? Tfu, odpukuję.

 Dziwna sprawa z Polskim Związkiem Narciarskim. Niedawno czytałem, że rodzimi „alpejczycy” skarżą się, iż Związek ma ich gdzieś i kasy nie chce otworzyć. Wcześniej Pani Justysia też nie prawiła komplementów, jeśli oceniała stan dbałości o narciarstwo biegowe… Pomyślałem, że to jednak kwestia związkowych zasobów- dasz na jedno, nie wystarczy na coś innego. Jak w życiu- podział wedle możliwości materialnych. A tu dziś dowiaduję się, że PZN wcale taki biedniutki nie jest! 

 „To ważny dzień dla PZN- u i polskich zawodników w sportach zimowych. Dzięki nowej umowie z Renault do związku trafiło 25 nowych samochodów. - To przełomowy moment – skomentował prezes Apoloniusz Tajner. Umowa została podpisana na dwa lata. Polscy sportowy dostali 25 samochodów Renault Kadjar, Trafic i Master. Skoczkowie będą mogli z nich skorzystać już podczas rozpoczynających się 22 lutego MŚ w Lahti. Na strojach sportowców pojawi się logo firmy.”

 Dzielę radość, że zamożność przyjechała. „- Gdy startował Adam Małysz, podróżowaliśmy w osiem osób ze sprzętem w dwóch samochodach - porównywał prezes związku.”…Czym dostatniej, tym też uważniej będziemy zapewne patrzeć na stan narciarstwa. Jako zespołu specjalności… Wyskakali auta, więc może przyjdzie jeszcze wreszcie czas nowych tras, większych grup kandydatów na mistrzów itp. W ogóle- niech wreszcie przyjdzie czas ofensywy sportu narciarskiego.