Echa Wydarzeń

Archiwum: styczeń 2009

Nadzwyczajne...zwyczajne

ECHA WYDARZEŃ: Na przystanku spotkałem pana, który przywitał się podając rękę i zagadnął: „Na zjazd PZPN"? Gdy odpowiedziałem, że na takich gości TAM nie czekają, rozwinął temat.  Czy spodziewam się zmian i wybuchów, które tak media zapowiadają. Odrzekłem, że wybuchy mogą jakieś tam być, ale zmian nie oczekuję. Bo przecież „interes"- ten sam i grupa chętnych do zarządzania -także. Nawet, jeśli... czytaj dalej

komentarze: 6

Ludzie listy piszą, ludzie czasem czytają...

ECHA WYDARZEŃ:  Sport też będzie, ale w tle.Wychodzę z założenia, że: X Jeśli ktoś umieszcza swój adres w sieci- znaczy, że deklaruje, iż „jest otwarty na kontakty"; X Jeśli ktoś, blogując prosi o komentarze, nie tylko chce chłonąć komplementy, lecz też rozmawiać. Nie tylko udaje, że chce...  Błąd!  Bywa OK. Bywają też dowody, że wygrywa teoria: „Jak ja mówię- to mówię, jak do mnie mówią, t... czytaj dalej

komentarze: 7

Niepokój... na miarę możliwości

ECHA WYDARZEŃ: Lubię taki sport, jak mecz naszych piłkarzy ręcznych z Rosjanami. Nie tylko dlatego, że zwycięski, choć to dla układu imprezy najważniejsze. Także, dlatego, że wygrana przyszła wtedy, gdy wielu pewnie już zastanawiało się nad rozmiarem porażki. Przegrywając- zwyciężyć, to sztuka jeszcze większa, niż wygrać dyktując tempo od początku. A bramkarz Szmal- natchniony. Mają mu za co dz czytaj dalej

komentarze: 4