Echa Wydarzeń

Archiwum: styczeń 2010

Wenta, jak...Wagner?

ECHA WYDARZEŃ: Wenta, jak kiedyś  niezapomniany Wagner... Coraz częściej słyszę i czytam taką opinię o trenerze piłkarzy ręcznych. Coś jest w tym przyrównaniu współautora sukcesów szczypiornistów do „kata" dawnych siatkarzy. Jeszcze poza wspólnym mianownikiem zdecydowanej ofensywy na pozycje najbardziej w świecie sportowym cenione.  Co jeszcze znajduję wspólnego? Jędrność języka i odwagę w pub... czytaj dalej

komentarze: 11

Przedolimpijski śnieg z deszczem

ECHA WYDARZEŃ: Smutność wokół jakaś taka... Śnieg z deszczem, deszcz ze śniegiem. Już wolę sam śnieg, nawet w dużej ilości. Ciężko się po mieście poruszać, ale bieg dzień styczniowy wydłuża, a brudy stołeczne przykrywa... Byle coś z dachu mi na głowę nie spadło. Bo nawet, jeśli chodniki jakoś sprzątają to te nawisy na górze wyglądają groźnie. A straż miejska ocząt jakoś nie podnosi... Zresztą z... czytaj dalej

komentarze: 11