Echa Wydarzeń

Archiwum: listopad 2010

Redaktor z bambusem

ECHA WYDARZEŃ: W nosie też jest uszczelka, taka jak w kranie? To może ona mi nawaliła- płynie z nosa, płynie z oczu…. Katar nieleczony- podobno 7 dni; leczony- tydzień… Na szczęści era kosmiczna przyniosła nam też chusteczki-jednorazówki… Kiedyś to by było prania. a prania…    xxx Justyna Kowalczyk zaczęła znów „ robić, co swoje”. Adam Małysz- też, piszą, że 9, 5 miliona telewidzów oglądało to... czytaj dalej

komentarze: 10

Z soboty na niedzielę

ECHA WYDARZEŃ. Mieszanka sobotnio- niedzielna:   xxx Czytam wiadomość zatytułowaną „W Gdańsku znaleziono gigantyczną bombę!”. Czytam w portalu, że osóbka, o której istnieniu – przepraszam- nie wiem, jest w poważnym stanie, druga- podobna- miała pecha, bo w tańcu publicznie pokazała desuski, a trzecia- sorry, też nie miałem szczęścia poznać-  pokazała światu więcej biustu niż powinna, albo bius... czytaj dalej

komentarze: 7

Jeden - na stu- gra świetnie...

ECHA WYDARZEŃ: Dwa seanse basenowe; dzień po dniu. 160 długości. Przesadziłem. Wiem, czuję, poprawy… nie obiecuję; jak długo się da. W piątek spotkanie z lekarką. Pochwała, czy nagana? Na wszelki wypadek pewnie się nie przyznam do sportu w takim wydaniu. Przecież- rekreacyjnym, bez szpanowania…  xxx Cieszę się, że blogowi przyjaciele – p. Tomek i „Tom”, są zadowoleni z wyników "swojej części" ... czytaj dalej

komentarze: 9

Jubileusz z drzazgami

ECHA WYDARZEŃ. Swego rodzaju jubileusz oraz zamyślenia i takie sobie drzazgi… x x x Spojrzałem na blogowy licznik. Właśnie podsumował szmat czasu i tysiące akapitów. Pękła granica dwustu tysięcy wejść.   Barnaba nie myśli być zadufanym w sobie kolekcjonerem rekordów tego rodzaju. Raczej czuje pokorę wobec kilku innych, słusznie chętniej nawiedzanych  blogowiczów, ale … jubileusz jest jubileu... czytaj dalej

komentarze: 5

Talent do roboty

ECHA WYDARZEŃ: Coś się jednak w piłce nożnej made in Poland zrobiło nowego! Nie tylko – bo po długiej serii porażek i remisów reprezentacja wreszcie wygrała ( 3: 1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej), lecz zmieniło w sposobie reagowania. Stadion ( poznański) tak huczał z radości, że sąsiadujące domy drżały . Czytaliście o tym? Nie zadawaliście sobie pytań o jakość prac przed budową?  W większej częś... czytaj dalej

komentarze: 3

Wynik poszedł w świat, nauki zostały

ECHA WYDARZEŃ: Miało być o Jacku Gmochu, który nie zważając na metrykę ( stuknęła „70”) ruszył na odsiecz greckiemu Panathinaikosowi. Ma klub wyprowadzić z krętej drogi na prostą… Starczy energii i sił? O Gmochu jednak oraz o innych polskich trenerach w wielkim świecie, przy zaskakującym deficycie wykształconych oraz zatrudnionych nad Wisłą i Odrą- będzie przy innej okazji. Temat nie ucieka, za... czytaj dalej

komentarze: 5

Mądrzy przed kolejną szkodą?

ECHA WYDARZEŃ: Dzieje się? Dzieje. Najpierw, gdy  mecz z Chinkami nasze siatkarki przegrywają gładziutko. 0:3. Potem, gdy stawką jest miejsce odleglejsze od zaszczytnego- nasze panie biją te same przecież Chinki równie gładko, 3:0. I co to znaczy? Poza- oczywiście- dowodem, że w świecie dzisiejszego sportu siły są tak równe, iż co „dziś” nie musi obowiązywać nazajutrz…  Barnaba dziś ma za sob... czytaj dalej

komentarze: 8

Posada krótsza od... ciąży

ECHA WYDARZEŃ: Magister Michał Sz. może uznać, że w basenie wykonałem „jego normę”. Mówił mi, że 1500 metrów daje mu prawo do zjedzenia batonika. To, ja mam prawo do batonika i dwóch jeszcze gryzów… Pech tylko, że batoników nie lubię, i nie jadam…   Nie pisałbym o takich intymnościach, gdyby nie reklamy ( na szczęście minione, są (" za to" inne) przedziwnych plastrów- „gwarantowanie odchudzają... czytaj dalej

komentarze: 10