Echa Wydarzeń

Archiwum: czerwiec 2008

Po gwizdku-gong ... alarmowy

ECHA WYDARZEŃ: Jestem w zgodzie z tymi, którzy wyrażają zdanie, iż za sprawą triumfu Hiszpanów w EURO 2008 wygrała sztuka futbolowa. Jak kiedyś, gdy wygrywali Francuzi, Duńczycy, nawet może i Grecy… Solidna niemiecka machina okazała się tym razem gorsza od „ ukłuć pszczoły”. Mistrzowie techniki, taktyki, kontrowania i improwizacji byli w meczu finałowym lepsi. O jednego gola, ale jednak wyraźni... czytaj dalej

komentarze: 7

Stragan w miejsce światowej wystawy

ECHA WYDARZEŃ: Przepraszam, że „wracam na boisko”, ale nie mogę wytrzymać. Zwłaszcza z zderzeniu wrażeń z EURO z opiniami po rodzimej TAM porażce. Boże, pchamy się w ten prowincjonalizm i pchamy… Gadając przy tym, oczywiście, o wielkości. Naszej, inaczej być nie może. Tylko nam przeszkodziło to, tamto… Może nawet holenderski spisek ( jakby on właśnie nie dał pierwszego startu w puli finałowej);... czytaj dalej

komentarze: 5